Dotychczas obowiązujące przepisy dotyczące oznakowania szlaków i tras górskich, a także wycieczek pieszych lub narciarskich na terenach górskich, leżących na obszarach parków narodowych, które mogą prowadzić tylko górscy przewodnicy turystyczni, pozostają niezmienione do 16 października 2012 r.
Informujemy, że art. 91, ust. 1, pkt. 1 Ustawy o sporcie stanowi, że dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 54, ust. 3 Ustawy o kulturze fizycznej zachowują moc do dnia wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 4, ust. 8, art. 29, ust. 6, art. 32, ust. 7, art. 34, ust. 4, art. 35, ust. 4, art. 36, ust. 11, art. 39, ust. 5 i art. 40, ust. 4 Ustawy o sporcie, jednak nie dłużej niż przez 2 lata od dnia wejścia jej w życie.
127 dni temu
Na innej podstawie prawnej "obowiązek przewodnicki" utrzymano w Karkonoskim Parku Narodowym: http://prawoturystyczne.wordpress.com/2012/01/16/nowe-zarzad zenie-w-sprawie-udostepniania-karkonoskiego-parku-narodowego -obowiazek-przewodnicki-zostaje/
137 dni temu
Ale bzdurę piszecie. Czy naprawdę tak trudno jest nauczyć się czytać Ustawy i rozporządzenia ze zrozumieniem? Jeżeli nowa ustawa znosi przytaczany artykuł, który przedłużał "działanie" innego, to oznacza, że "działanie" tego innego też zostało zniesione. Co jest? Rękami i nogami bronicie "przewodników" przed utratą kasy? Góry należą do Narodu, a nie do was (chociaż też należycie do Narodu)!!!
134 dni temu
Szanowna Agnieszko, nikt tutaj nikogo nie broni rękami i nogami przed utratą kasy, bo przewodnik to nie MASZYNA DO ZARABIANIA KASY!!! Sam jestem przewodnikiem z długimi rodzinnymi tradycjami przewodnickimi sięgającymi końca XIX wieku i moim zdaniem nawet gdyby przepisy zmieniły się na niekorzyść przewodników, to i tak przewodnicy nie umrą z głodu, ponieważ istnieją ludzie, którzy doceniają wartość wycieczki z przewodnikiem i nie traktują wynajęcia takiej osoby jako przymus. Jeśli nie znasz tej wartości to proponuję spróbować i przekonać się, że nie chodzi tu o zarabianie KASY na siłę spowodowane takim czy innym ustawodawstwem. O bezpieczeństwie i innych korzyściach wynikających z wynajęcia przewodnika, zarówno dla klienta jak i dla przyrody, już nie wspomnę... Pozdrawiam
132 dni temu
No i właśnie o to chodzi - kto chce i widzi potrzebę niech bierze przewodnika, ale NIGDY PRZYMUS PRZEWODNICKI, poza tym wycieczki szkolne w rozumieniu prawa nie są grupami zorganizowanymi, bo nie korzystają z usług organizatora turystyki, którym jest przedsiębiorca świadczący określone usługi (definicja w ustawie). Jest to forma tzw. turystyki zbiorowej lub grupowej, o czym świadczą indywidualne bilety do parku dla każdego z takiej grupy(to nie to samo co zorganizowana) i za tak taka grupę odpowiadają jej opiekunowie bez względu na to, czy jest czy nie ma przewodnika, a za dwugodzinny spacer dolinką albo asfaltem do moka z którego sobie na okoliczne drzewa popatrzeć można kasowanie 450 zł to bezczelność.
133 dni temu
OK. Jeżeli ktoś chce to oczywiście przewodnika może wynająć. Niemniej ja, znając Tatry oraz szlaki (praktycznie wszystkie przeszłam) oraz idąc z dziećmi Doliną Kościeliską nie czuję potrzeby korzystania z usług przewodnickich. Zapewniam dzieciom bezpieczeństwo oraz przekazuję swą wiedzę o historii tych miejsc, legendach, przyrodzie itd... Bezpłatnie!!! Przy grupie szkolnej ok. 20 osób koszt 400-450 zł za przejście Kościeliską jest nie do przyjęcia. Natomiast obecnie wreszcie będę mogła poprowadzić w miarę spokojnie swoich uczniów bez wykłócania się ze strażnikami, którym musiałam uświadamiać, że będąc nauczycielem podczas wyjścia jestem nadal w pracy i realizuję program nauczania odpowiadając za bezpieczeństwo powierzonych mi uczniów.
141 dni temu
Moim zdaniem pogląd ten nie jest trafny. Szerzej stanowisko to uzasadniłem w artykule: "Prowadzenie wycieczek przez przewodnika górskiego wobec problemu bezpieczeństwa ich uczestników w świetle ostatnich zmian legislacyjnych, który został zamieszczony w pracy" pt. "Przewodnictwo turystyczne w prawodawstwie polskim i europejskim", Biblioteka Górska Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie, tom 16, s. 61 i n. Szerzej uzasadnię go na blogu: http://prawoturystyczne.wordpress.com/
126 dni temu
Szanowni Państwo. Jestem aktywnym przewodnikiem górskim, nigdy na żadną wycieczkę a tym bardziej w jakiekolwiek góry nie puściłbym mojego dziecka gdy by nie było tam przewodnika. Kto nie ma dzieci albo ma je w D... tego nie zrozumie i będzie pisał bzdury na temat potrzeby wynajmowania przewodnika. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
124 dni temu
Ja wprost przeciwnie - nie puściłbym nigdy z niektórymi przewodnikami zwłaszcza tatrzańskimi właśnie dlatego, że nie mam ich w dupie. Nie nie ma potrzeby wynajmowania przewodnika na spacer Dolina Białego, nie ma potrzeby wynajmowania przewodnika na spacer Doliną ku Dziurze, na wiele innych tras tez nie i nie ma potrzeby by ludzi zmuszać do wynajmowania przewodnika, gdzie swoboda umów, gdzie konstytucja i to nie są bzdury tylko pieniądze, które się przewodnikowi nie należą, najlepiej wprowadźmy przymus przewodnicki przy wychodzeniu na zakupy do sklepu, bo możemy zabłądzić albo skręcić nogę po drodze a taki superman jak przewodnik uratuje nam życie. A co szpenie co w zeszłym roku zjechali z lawiną z Pańszczycy to przykład profesjonalizmu przewodników, dobrze, ze wycieczki skiturowej ze sobą nie mieli, bo profesjonalizm zachowania się w górach i tysiąc kursów lawinowych na pewno. Pozdrawiam serdecznie.
126 dni temu
REMIK a jakby twoje dziecko poszło w góry z kimś z twojej najbliższej rodziny kto nie jest przewodnikiem. To co? Zadzwoniłbyś na policję?